L i n k i

Bajki Psychologiczne
Biblioteka Na Koszykowej
Cervantes
Charaktery.PL
Chińskie Ciasteczko
Enemef
FilmMusic
FilmWeb.PL
Horoskop
Horoskopy
Ikea
Infor
I-Cing
Jak Popełnić Samobójstwo
Kopalnia Wiedzy
Kubuś Puchatek
LP
LP 2
LP-Zion
Mapa
Master Sport
MBank
Meble Na Zamówienie
Miejski Słownik
Nonsensopedia
Nowa Alchemia Blog
Ownlog.Com
Photo Bucket
PKP
Poczta
Policz.Pl
Ponton.Org
Portal Wiedzy
Program TV
Psychologia
QQWeb
Synonimy
Tarot
Urząd Ochrony Konkurencji I Konsumentów
Warsztaty Psychologiczne
Wikipedia
Winamp
Wkurzony Chemik
Włatcy Móch
Zegar
Zegar Śmierci
ZTM



A r c h i w u m

2018
may
april
march
february
january
2017
december
november
october
september
august
july
june
may
april
march
february
january
2016
december
november
october
september
august
july
june
may
april
march
february
january
2015
december
november
october
september
august
july
june
may
april
march
february
january
2014
december
november
october
september
august
july
june
may
april
march
february
january
2013
december
november
october
september
august
july
june
may
april
march
february
january
2012
december
november
october
september
august
july
june
may
april
march
february
january
2011
december
november
october
september
august
july
june
may
april
march
february
january
2010
december
november
october
september
august
july
june
may
april
march
february
january
2009
december
november
october
september
august
july
june
may
april
march
february
january
2008
december
november
october
september
august
july
june
may
april
march
february
january
2007
december
november
october
september
august
july
june
may
april
march
february
january
2006
december
november
october
september
august
july
june
may
april
march
february
january






blog.pl


*MAM URODZINKI*
05.01.2007 :: 09:45 skomentuj (1)

***

miałam zajebista osiemnastkę

naprawde miło jest jak ktoś podchodzi do ciebie, i składa ci życzenia. przcież nawet nie zwraca sie uwagi czego ludzie życzą... no może nie do końca: od pani od polskiego usłyszałam że mam dorosnąć (cokolwiek by to miało znaczyć)... dziwne ale życzenia dowartościowują w tym dniu

*ledwie minęła godzina duchów a ja dostałam życzonka od Kaśki
*nocowała u mnie Baśka, i jeszcze przed wyjściem do szkoły dostałam obraz z cudną czerwoną ramą
*odebrałam dowód
*byłam na kolacji z Iwą, Kubą i rodzicami
*pojechałam do Kaśki do Medyka
*chciałyśmy jeszcze świętować a Kaśka dodatkowo musiała odreagować po pracy. trafiłyśmy do jakiegoś pubu, ale zaraz mieli zamykać. szukałyśmy dalej.zaginęła mi rękawiczka, ale sie wóciłyśmy i sie odnalazła. idąc przez pola mokotowskie spotkałyśmy bardzo miłych braci. czas z nimi spędziłyśmy naprawde zajebiście, a Kaśka do tej pory nie może uwierzyć, że takich ludzi w polsce można spotkać
*wróciłam do domu o 7
*o 14 spotkałam sie z Asiem i pojechałyśmy na kawę do Caffee Heaven na kawę mrożoną. mam śliczny kubek w owce, tak banalny prezent a tyle radości mi sprawia
*wpadłam do Ady i wytłumaczyłam jej matmę
*o 18 byłam już z Kaśką w Remoncie (pracowała). udało mi się ściągnąć Inspirejszyn, i była ze mną przez całą noc. poznałyśmy Marcina (nie będę mówić kogo mi przypomina :P)... lubię dorosłość (z definicji jest to legalne picie, palenie i zrobienie prawo jazdy)
*byłam w domu o 7 i spałam do 15, poszłam do Kaśki, dostałam śliczny świecznik na tealighty, pasuje do mojego pokoju
*w poniedziałek miałam zajebisty humor. na pierwszej lekcji już ruszałam stolikiem bo mnie roznosiło. nawet na Baśke mój dobry nastrój wpłynął pozytywnie
*rano nie wzięłam szalika i wieczorem już leżałam w łóżku ledwie żywa
*we wtorek nie poszłam do szkoły, ale do lekarza. dostałam zwolnienie do końca tygodnia
dwa dni faktycznie ledwie żyłam, ale dwa kolejne myślałam że nie wyrobie psychicznie już w domu. więc nocowałam u Kaśki
*w czwartek byłam z Kaśka i Sandrą na zajebiście dobrej gorącej czekoladzie.
*w piątek byłam z Kaśka w Caffee Heaven... i już tam chyba nie pójde przez długi czas. moja Latte Mrożona była ochydna (co prawda mi wymienili ;) ale chodzi o sam fakt
*byłam na wykładzie z historii ameryki prekolumbijskiej, historii hiszpani i corridy
*piątek wieczór spędziałam z Ins, Marcinem, znajomymi Ins i paroma nowo poznanymi ludzmi w Jadłodajni Filozoficznej. przeciełam sobie górną wargę, przez jakiś kretynów którzy nam stolik wywalili. i zgubiłam na dobre rękawiczkę
*w sobotę rano doprowadziłam pokój do stanu, w którym wyczuwam harmonię... ;] ah ten pedant we mnie siedzi

Buziaki dla Kaśki Baśki Ema ;]... Daniela & Daniela & Dawida... Marcina, Ins, Soni, Anki B
Aś o tobie nie zapomiałam :*
13.01.2007 :: 12:38 skomentuj (2)

***

zapierdziel niesłychany... początek semestru, a czuje się jakby był jego koniec
jeszcze tydzień do ferii...aż... czy tylko??
czas zapomieć... do sobotniego południa kiedy to będę mieć korki z fizyki najprawdopodobniej
na dziś przewiduje Rock'n'rolla i Remont ;>...
19.01.2007 :: 15:24 skomentuj (0)

***

-Baśka gdzie ty masz piórnik
-nie mam, brudny był
-Baśka wykombinuj sobie jakiś piórnik... bo nic nie ściągniemy
chwila namysłu... i Baśka zdejmuje sweter i kładzie go na stole xD


23.01.2007 :: 23:06 skomentuj (1)

***





| Lay&html by Misuri dla www.szablonart.za.pl |